Bieg kosynierów we Wrześni był 5 startem w tym roku, kolejnym po biegu europejskim sprawdzianem na 10km.

Do zawodów podszedłem na mega luzie, czego odzwierciedleniem była szarlotka na ciepło z lodami i kawa na 2 godziny przed rozpoczęciem biegu. Z perspektywy stricte sportowej było to podejście raczej amatorskie, ale przecież nikt z nas nie jest zawodowcem i można było wykorzystać szansę żeby spotkać się z Asią i Leszkiem dla których ten bieg jest bardzo wyjątkowy.

Podczas rozgrzewki w tłumie biegaczy truchtajacych po wrzesinskich ulicach można było odszukać jeszcze nie jednego Altoma, drużyna rośnie w siłę. Tuż przed startem zauważyłem jeszcze Tomka, którego obecność dała mi dodatkowej energii oraz wiatru w żagle. Odnoszę nawet wrażenie, że od jakiegoś czasu rozgrywa się między nami mała rywalizacja podczas zawodów na których zdarza się biegać razem. We Wrześni bieglo mi się na tyle dobrze, że po raz kolejny udało mi się zostawić Tomka za plecami. Rezultat jaki osiągnąłem na mecie jest wyrównaniem mojego rekordu życiowego z zeszłego roku ze Swarzędza (36:19).

Podsumowując forma jest stabilna. Kolejny bieg już niedługo bo 3 maja. Do zobaczenia na starcie w Mogilnie.

29 Bartosz Aleksandrowicz M30-15 00:36:19 
41 Marcin Orlikowski M40-9 00:38:14 
46 Przemysław Orchowski M30-20 00:38:24 
60 Adrian Kowalski M20-17 00:39:14 
92 Joanna Stawowa K30-2 00:40:59 
94 Piotr Stefański M50-4 00:41:07 
379 Joanna Basińska K40-20 00:54:57 
380 Leszek Wojtaszak M50-33 00:55:02 
430 Agnieszka Gubała K40-27 00:59:30 
441 Bogumiła Orlikowska K30-28 01:01:21

 

P.S. admina

Asia Stawowa zajęła 3 miejsce w Open kobiet. BRAWO !!!!

Czekamy na Ciebie

Klub Altom © 2020. All rights reserved.