OPEN chłopcy, OPEN!


O nie "chłopcy na medal", tak się bawić nie będziemy! W Trzemesznie z Altomowców biegnących na 3,5 km tylko Bogusia i ja nie stanęłyśmy na pudle, "chłopcy na medal" się puszyli, pozowali do fotek, nadymali swoje męskie ego...



Poczekajcie, ja wam jeszcze pokażę! - pomyślałam.
Zmotywowana przez Prezesa na ostatnim czwartku biegowym ( teraz wiecie dlaczego warto chodzić na czwartki biegowe) postanowiłam utrzeć im nosa.
Co tam 3,5 km, nię będę się rozmieniać na drobne...
Sobota, Skoki, dystans 5 km.
Stałam na starcie, a w oczach miałam ich zadowolone miny...
Gdy dobiegłam do mety, wiedziałam że zdjęłam im ten pobłażliwy uśmieszek wyższości z twarzy :)
Jak teraz wyglądają Wasze sukcesy w kategoriach wiekowych?
Ja nie walczyłam o kategorię wiekową, byłam trzecią kobietą na mecie.
OPEN, chłopcy, OPEN !
Teraz będziecie minimalizować mój sukces, że niby Skoki to mały, niszowy bieg? A Trzemeszno to niby ogólnoświatowa impreza biegowa???
Tak, poprawiłam sobie samopoczucie :)
OPEN, chłopcy, OPEN !
 
Asia Basińska
 
P.S.
Mam nadzieję że nie wzięliście sobie chłopcy tego do siebie, przecież wiecie że Was wszystkich podziwiam, uwielbiam, a jednego to nawet więcej :)
Liczę na Wasze poczucie humoru i mimo krótkich dystansów biegowych, wielkiego dystansu do siebie :)
Galeria