Król Parku po raz drugi


Władze Wielkopolskiego Parku Narodowego po raz drugi podjęły decyzję o zorganizowaniu biegu w samym jego sercu. Dzięki temu każdy mógł powalczyć o koronę władcy parku na dystansie półmaratonu oraz ultramaratonu. Na najdłuższym dystansie - 60km - wystartował Dariusz Berg.



Dariusz Berg:

   "Start w II Królu Parku to w moim przypadku ostatnie długie wybieganie przed "poważniejszymi" startami, które mam zaplanowane już dwa i cztery tygodnie. W związku z tym założenia na ten start były takie by nie ruszać od początku z ułańską fantazją tylko zachować spokój. Udało mi się to wykonać co w moim przypadku jest prawdziwym wyczynem (śmiech)...

   W samym biegu wystartowała prawdziwa rzesza Gnieźnian i to na wszystkich dystansach. Kilku reprezentantów naszego miasta stawało na podium w swoich kategoriach wiekowych co świadczy nie tylko o wzroście popularności biegów ultradystansowych oraz przełajowych lecz przede wszystkim o progresie sportowym samych uczestników.

    Sam bieg odbywał się w pełnym słońcu, które dało wszystkim dosłownie popalić. Walka na trasie toczyła się nie z dystansem ale przede wszystkim z odpowiednim nawodnieniem oraz zmuszeniem się do jedzenia. Ostatecznie w mało komfortowym samopoczuciu zakończyłem bieg na 52 miejscu w klasyfikacji generalnej sporo poniżej założeń. Wynik na mecie wskazał 6:21:10

    Jeżeli chodzi o imprezę to nie można powiedzieć złego słowa o jej organizacji. Już pierwsza edycja wypadła bardzo dobrze zatem organizatorzy nie mieli za wiele do poprawienia. Jak dla mnie trasa mogłaby większą ilością ścieżek prowadzić samym lasem zamiast jego krawędzią. Rzecz jasna to moje osobiste odczucie.

    Gratulacje dla Wszystkich znajomych, którzy stawali na "pudle", słowa uznania dla każdego finishera oraz podziękowania dla towarzyszy trasy."

Galeria