33. Bieg Lechitów za nami.



Wyniki_Open.jpg   33. Bieg Lechitów przeszedł do historii a My możemy już zacząć myśleć o organizacji kolejnych edycji tegoż biegu. Z roku na rok bieganie robi się co raz bardziej popularne co wpływa korzystnie na frekwencje w imprezach biegowych na całym świecie. Również nasz Bieg Lechitów co edycję
Wyniki_kategoriami.jpg zwiększa liczbę startujących. W tym roku bieg ukończyło aż 547 zawodników czyli o 5% więcej niż w roku ubiegłym i tym samym pobity został rekord frekwencji z czego niezmiernie się cieszymy.
   W tym roku pogoda zrobiła ukłon w naszym kierunku serwując Wyniki_Mezczyzn.jpg wiatr w plecy i umiarkowaną temperaturę co zaowocowało wieloma życiówkami.
  
   Już na pierwszym kilometrze biegu zawodnicy walczący o pierwsze miejsce zostawili resztę biegaczy w tyle. "Wojna"
Wyniki_Kobiet.jpgpolsko-ukraińska zakończyła się już po kilku kilometrach i Siergiej Vasturin trzymając nadane przez siebie tempo dobiegł niezagrożony do mety wygrywając zdecydowanie tegoroczną edycję Biegu Lechitów z czasem 01:09:49.
Drugie miejsce przypadło fenomenalnemu w tym sezonie
Wyniki_Lekarze.jpgMaciejowi Łucykowi, który stracił do zwycięzcy niecałe 3 minuty.

   "Uczeń przerósł Mistrza"
Tylko takie skojarzenia przychodzą mi do głowy kiedy pomysle o walce, o trzecie miejsce. Biegnący z numerem 001, broniący zeszłorocznego tytułu - Klaudiusz Kozłowski walczył o miejsce na podium ze swoim byłym uczniem oraz byłym kolegą klubowym - Robertem Czają. Osobiście miałem okazję znaleźć się na treningach obu biegaczy i walka miedzy nimi była do końca jedną wielką niewiadomą. Obaj do 8 kilometra biegli razem ale na felernym zbiegu w Owieczkach Klaudiusz musiał poważnie zwolnić z powodu kontuzji nogi, która od kilku miesięcy skutecznie zmuszała go do schodzenia z tras. Dalszą część trasy aż do mety Robert biegł sam zajmując trzecie miejsce. Powrót na biegowe trasy okazał się bardzo udany tym bardziej, ze do drugiego miejsca zabrakło Robertowi kilkadziesiąt sekund. Prestiż biegu przed własną publicznościa jest na tyle duży, że Klaudiusz Kozłowski dosłownie dokuśtykał z zaciśniętymi zębami do mety na 7 miejscu (01:18:34).
   Najlepszą wśród Pań okazała się faworytka - Karolina Rakieć, która przekroczyła linię mety z czasem 01:27:55. Jedyna, startująca tego dnia zawodniczka ALTOMu - Arleta Ludwiczak zajęła 4 miejsce w kategorii kobiet a uzyskany wynik 01:33:47 pozwolił stanąć na najwyższym podium w kategorii wiekowej.


Wyniki zawodników ALTOMu:

007. Kozłowski Klaudiusz   01:18:33

009. Szajda Tomasz          01:19:44
013. Grzechowiak Maciej    01:21:44
031. Gruszczyński Piotr     01:26:38
(III M50)
038. Słomowicz Bartosz   01:28:53
050. Adamczyk Mariusz   01:30:00
(Pacemaker na 1:30)
058. Strzyżewski Andrzej   01:30:49
064. Wiliński Adam           01:31:23
079. Ludwiczak Arleta       01:33:45
(I K40)
092. Miczyński Adam       01:35:36
205. Berg Dariusz             01:44:42
270. Salita Lech               01:48:10
284. Kruczkowski Bogdan   01:49:30
376. Łącki Wojciech          01:55:41
453. Kusy Ryszard            02:03:59
490. Bobrowczyk Henryk   02:11:19
526. Biskupski Kazimierz   02:21:51


IMG_0056.JPG

IMG_0081.JPG

IMG_0085.JPG

IMG_0098.JPG

IMG_0104.JPG

IMG_0111.JPG

IMG_0120.JPG