Po raz kolejny nasz klubowy trening nie odbył się na Wenecji, a w całkowicie innych okolicznościach przyrody, w Szczytnikach Duchownych.

Tym razem byliśmy goszczeni przez Gosię i Andrzeja.Spontanicznie trening został przedzielony kąpielą w jeziorze. Przymusu nie było, kto chciał, to spodenki biegowe zamoczył 🙂

W drodze powrotnej wykorzystaliśmy przydrożne słupy wysokiego napięcia aby poćwiczyć rytmy. A po powrocie – omówienie… 

Tym razem uchylamy rąbka tajemnicy z omówienia 🙂

Czekamy na Ciebie

Klub Altom © 2019. All rights reserved.